niedziela, 28 października 2012
Dyniogłowy
Dzisiaj byłam na maratonie filmów grozy wraz z Sarą, Dominikiem, Natanem i Jurkiem. Pierwszy film, który jako komedia był niesamowity, ( gorzej z jego horrorastycznym przesłaniem ;o) uśmiałam się, polecam gorąco film Porąbani !!
Drugi był Oddział, z którego Natan prawie że uciekł a Sara nie wiedziała gdzie się schować, tym bardziej że Jerzy ją straszył a ona przyciskała sobie moją dłoń do twarzy.
Jeszcze więcej takich przygód, kochani, uwielbiam was!
Już w środę idziemy celebrować halloween, przebieramy się, zbieramy cuksy, straszymy ludzi. Ja planowałam przebrać się za wiedźmę! Reszta ma dwa miliony różnych pomysłów. Jeśli ktoś chce wybrać się z nami, zapraszam, dajcie znać, obiecuję świetną zabawę!
Dostałam od Jerzego dynię , Genowefę, która teraz śpi grzecznie obok łóżka. Ludu, ona waży chyba z 50 kg! I wali melonem. Tak, właśnie, melonem.
W któryś dzień wrzucę jej zdjęcie, bo zapomniałam jej zrobić a teraz już nie chce mi się biegać.
Kocham moich przyjaciół . ♥ to dzięki nim mój dzień jest pełen emocji !
Miłego wieczoru kochani
z pozdrowieniami Ja.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz