sobota, 7 grudnia 2013

Apokalipsa


Z godziny na godzinę przybywa śniegu, zginiemy!!
Czuję się jak na Alasce albo na Biegunie albo kurna na Sybirze!

Od rana siedzę sobie, piję kawkę i słucham muzyki. 

 


Zimno, wieje wiatr, ale nie jest już tak strasznie jak wczoraj o tej porze!
Dzisiaj jest Basket, o 18 w hali Mosir, mecz na pewno będzie ekscytujący więc wpadajcie!


piątek, 6 grudnia 2013

Hurricane



No to nas zasypało. Zawieruchy, śnieżyca, burza, huragan, lodowisko na ulicy i nieprzyjeżdżające autobusy. Dzięki zimo, dzięki Ksawery. Od rana ciągle sypie śnieg, jeszcze moment i drzwi od domu nie otworzę. Jupi.
  Dziś są mikołajki i w sumie śnieg nadaje magii w ten dzień. Co prawda może trochę pokrzyżować plany wyjazdowo-mikołajkowe ale cóż. Przez okno jest śliczny <3







Wesołych mikołajek i zajadania się słodyczami! ♥

sobota, 23 listopada 2013

Zima nadchodzi, nadchodzi luty.

Wstałam, było ciemno. Teraz - jest ciemno. Pójdę spać - będzie ciemno.
Cały czas ciemno.

Czekam aż w moim świecie pojawi się małe światełko, które będzie oświetlało mi każdą chwilę ciemności, tak jak kiedyś.

Ktoś się piszę na grube imprezowanie w lutym?

sobota, 16 listopada 2013

miniony rok

Za ponad miesiąc jest koniec roku, wyobrażacie to sobie? Właśnie w tym momencie przychodzi czas na refleksje o tym, czy postanowienia na 2013 spełniły sie. Wiecie o co prosiłam na nowy rok? Aby był przynajmniej tak cudowny jak 2012. I wiecie co? Pomimo wielu niepowodzeń był. Co najważniejsze nadal mam przy sobie moich najwspanialszych przyjaciół. Co miłe i zaskakujące grono przyjaciół wzbogaciło się o wspaniałe osoby. Z pomocą bliskich udało mi się wyeliminować życiowe przeszkody, co pomogło udowodnić samej sobie że mam silny charakter. Że umiem dążyć do tego co sobie postanowie. Że mam rację gdy wiem że ją mam.
Przeżyłam najlepsze wakacje w moim życiu, naprawdę!

Co jeszcze? Każdego 23 dnia miesiąca wspominam najszczęśliwszy dzień w tym roku. I co z tego że może to zginęło. Że tego nie ma, że wypuścilam to z rąk lub ktoś mi to z rąk brutalnie wyrwał. CO Z TEGO. I tak jestem szczęśliwa że dane bylo mi to przeżyć.

W tym roku mijają też trzy lata znajomości z najbardziej wkurzającym, wrednym i kochanym chłopcem świata.

Druga sprawa, że rok temu w wigilię prawie dostalam zawału z nerwów. Aż nie wierzę że od tamtych wydarzeń minął aż rok. Strach do nich wracać. I chodź wiele się zmieniło, to dziękuje wszystkim czynnikom które może zepsuly coś ważnego dla mnie ale uratowały coś ważniejszego . Życie.

Co mogę powiedzieć? Udał mi się ten rok. Przez czas, który pozostał mi do 2014 spróbuje obmyslic postanowienia na przyszły rok.

A Ty? Czy Ty miałeś postanowienia na 2013? Udały się? Stwórz własne,  oryginalne postanowienia na przyszły lepszy rok. Powodzenia!

czwartek, 31 października 2013

Happy Halloween

 Cześć, cześć. Mamy dzisiaj Halloween!!! Tak, tak. Rok temu wraz z przyjaciółmi przebieraliśmy się i zbieraliśmy cukierki a potem byliśmy na piwie. W tym roku możliwe że idziemy na koncert do lokalu Scena, wiecie, muzyka na żywo, dobra kawa ciasteczkowa, ewentualnie gorąca czekolada albo drink czy piwko. Potem nie wiem, ale coś na pewno wymyślimy. Mam nadzieję że i wy będziecie się dobrze bawić dzisiaj! I serdecznie zapraszam na kawę do Sceny po godzinie 19.



środa, 30 października 2013

szczęście?

Czytałam ostatnio wyniki badań na temat tego, jak szczęśliwi są ludzie, czy wgl są szczęśliwi i co daje im to szczęście. Wynika z tego że młodzi zazwyczaj mówią, że są nieszczęśliwi, chociaż przeżywają najbardziej szczęśliwy okres w życiu - swoją jedyną, niepowtarzalną młodość. Ludzie w moim wieku i młodsi zazwyczaj uważają że są nieszczęśliwi bo muszą chodzić do szkoły, bo muszą słuchać rodziców, bo ograniczają ich zakazy, nakazy, wygląd i wiek. Ale wiecie co? Jedyne co was ogranicza to wy sami. Spójrzcie , dorośli muszą uszczęśliwiać innych, rodzinę, dzieci, męża , teściów, szefa. Robią wszystko pod innych, tak żeby było wygodnie. A my? My możemy wszystko. Możemy wyjechać na wakacje chociażby pod namiot (bo wiadomo że kasa nie rośnie na drzewach) ale możemy wyjechać na biwak, na dwa miesiące, nie martwić się tym że trzeba zrobić w domu obiad dla dzieci, że trzeba wyprasować mężowi koszule, że praca czeka...

   Starsi ludzie odpowiadali natomiast że są szczęśliwi. Czemu? " Mam kochającą rodzinę, jestem zdrowy." Mi wydaje się, że mówią tak, bo tak trzeba. Bo wydaje im się że są szczęśliwi. Po zapytaniu ich ile chcieli by zrobić w życiu przed śmiercią, tworzyli tak długie listy marzeń i celów że aż ciśnie się na usta pytanie - Dlaczego, mając całe życie nie wzieliście się za spełnianie marzeń? I wy uważacie się za szczęśliwych?

No dobrze, dobrze. Są przypadki odbiegające od normy, są ludzie spełnieni, którzy są naprawdę szczęśliwi. Ale gdy patrzę na odpowiedź szesnastolatki, która mówi że jest szczęśliwa bo " seks, pieniądze i zakupy" dają jej pełnię szczęścia a jej jedynym marzeniem jest "wzbogacanie się" to aż przykro mi się robi. A gdzie prawdziwe marzenia? Ja w jej wieku marzyłam o zwiedzaniu piramid w Egipcie, o poznaniu ulubionych wykonawców, a szczęście czerpałam z jazdy konnej i czasu spędzonego z przyjaciółmi. Proszę was.

Przepraszam, że tak krytycznie podchodzę do tego tematu, ale ludzie, halo!!
Każdego wieczoru połóż się w ciepłym łóżeczku i zadaj sobie pytania, czy dzisiaj byłeś szczęśliwy? Czy wydarzenia z tego dnia sprawiły Ci radość? Czy miniony dzień sprawił, że jesteś krok bliżej spełnienia marzeń?

Spełniaj się, walcz o swoje, nie pozwól aby na starość Twoją odpowiedzią było - Jestem szczęśliwy bo jestem zdrowy i mam rodzinę. Spraw, by Twoja lista była długa, byś mógł pochwalić się własnym szczęściem, dąż do niego, samo nie przyjdzie. Sukces w naszym życiu może zależeć od czynników zewnętrznych ale akurat szczęście jest w naszym wnętrzu, trzeba je obudzić, trzeba je wyrwać. Bądźcie szczęśliwi. Tak mało szczęśliwych ludzi chodzi po tym świecie.


poniedziałek, 23 września 2013

7





Cześć. Dawno tu nie byłam. Zaczęła się jesień, siedzę w domu z kawką i muzyką. Może później gdzieś się wybiorę, kto wie.
Już 7 miesięcy męczę się sama ze sobą, z moim idiotycznym podejściem, z moją głupotą, z nieumiejętnością wyjęcia twardego dysku i wyrzucenia go do śmieci. Masochistka.
Znacie to uczucie, gdy czujecie się jak królewna? Zasypiacie, od ugryzienia zatrutego jabłka. Potem przychodzi książe i budzi pocałunkiem. Niestety bajka nie kończy się happyendem. Księcia zjada smok. Znów się trujecie, a potem nadchodzi następny książe. Tylko kurde, on do cholery chyba nie chce nas uratować. Co zrobić? Może truć się dalej?

Mam ochotę na długi spacer. Na zatrucie się kolejnym jabłkiem. Na zatrucie się powietrzem, tlenem, słońcem.

Czytam 50 twarzy Greya. Z opinii nie za dobra, z mojej wydaje się ciekawa. Okaże się za jakieś 5 rozdziałów. 

poniedziałek, 1 lipca 2013

wakacyjnie




Odpalcie tą piosenkę, podkręćcie basy i zapraszam do czytania ;D

No więc mamy wakacje !! Czujecie że są wakacje? Nie?! Jeśli nie to bierzcie przykład z nas ;3





A wiecie że to już rok? Rok temu wakacje były super, ale te będą lepsze !









niedziela, 16 czerwca 2013

helou

Siema siema. Dawno mnie tu nie było, boże święty.
Już niedługo wakacje, a mi przyszło spłacać mandat. Tak tak, jest super.


Dzisiaj lecimy na koncert, nie wiem jak jutro wstanę do szkoły ale jakoś się nie martwię. Muszę już tylko zaliczyć niemiecki i mam wakacje.





Ostatnio były dwie działki. Jedna na urodziny Kuby, druga w sumie bez okazji , w ten piątek ostatni.

Wkurzam się ostatnio tym, jak ludzie potrafią być głupi, infantylni i przesyceni hipokryzją. Naprawdę. Jak można pchać się komuś w życie, kłamać, ściemniać i jeszcze zrzucać na niewinną osobę. Gratuluję dojrzałości, która od zawsze była Ci odległą wartością.


No więc kończę, ogarniam się i lecę. Miłego dnia! ; 3

piątek, 12 kwietnia 2013

miłość to nie pluszowy miś

Często chcemy mieć wpływ na czyjeś uczucia. Niestety nigdy nie mamy wplywu nawet na swoje... Uczucia to osobna istota żyjąca w nas, czasem nie chciana. Często chcemy wyrzucić jakąś osobę z serca, z myśli,  z życia ale się nie udaje. Czasem chcemy kogoś polubić, staramy się za wszelką cenę,  ale nie da się. A czasem bywa tak,  że znajdujesz się
gdzieś kompletnie przypadkiem, miało cię tam nie być,  to było spontaniczne, nie planowane. Znajdujesz się tam, poznajesz kogoś i wymieniacie nic nieznaczące słowa. Masz pewność, że już tej osoby nie spotkasz, ale los pcha ją w Twoje życie,  a Ciebie w jej życie. Pewnego dnia zdajesz sobie sprawę z tego, że nie mozesz żyć bez tej osoby,  że dzień bez tej osoby jest dniem przegranym. To wszystko przez jeden impuls, ktory kiedyś powiedzial ci-idź tam.
Czasem to przychodzi od tak, czasem znasz kogoś od lat i w pewnym momencie zauwazasz ze coś jest na rzeczy...
Nie mozesz nad tym zapanowac, chociaz masz wolną wolę,  to nie w tej dziedzinie...
I tak, jak nie panujemy nad milością, tak i nad nienawiścią. Jeśli kogoś znienawidzisz, to chocby skały srały... nie da sie tego zmienić.
Tylko jest jedno ale, oba uczycia, miłość i nienawiść muszą być prawdziwe. Bo takie niedojrzale milostki i fochy o byle co się nie liczą.

Dzisiaj mamy piątek, siedzę w lozku z kawą. Przez otwarte okno wlewa się do pokoju piękny zapach deszczu. Może pozniej przejde się na spacer. Jestem trochę chora, albo mam jakąś alergie...

Mam straszna ochotę na długa kąpiel.

sobota, 30 marca 2013

Nie będzie nam upijać się...



`Ledwie zapach twój w drzwiach się pojawia a już
Jakby co to masz z kim wracać






`A ja to ten w ostatnim rzędzie
Widzę Cię jak z nimi skończysz możesz podejść
Nigdy nie byłem na tyle twardy by na to się zdobyć
A mówią trzeba być twardym żeby tu przeżyć




No cześć. Chciałam wam życzyć wesołych świąt.Żebyście mogli odpocząć od wszystkiego, nacieszyć się sobą nawzajem. Nie martwcie się dodatkowymi kilogramami, są święta! 
Dużo się śmiejcie, bo śmiech jest cudowny na wszystko! A przede wszystkim kochajcie mocno, mocno, najmocniej ! Jak tylko się da!

Za oknem mamy śnieg, jest ekstra, chyba pójdę na sanki. Nie mam ochoty marudzić, marudzenie nie ma sensu, lepiej wziąć papierosa i wyjść na spacer. Śnieg to tylko śnieg. Kiedyś zniknie! 


`Chodź
niby niechciana
Chodź
Chodź
niezapowiedziana
Chodź
Chodź bez pukania



Ktoś chciałby się może przespacerować nieodśnieżonymi ulicami podlasia?
Poranki z kawą i muzyką w piżamie są najukochańsze. 
Poświęciliście już jajka? ^^ Nie sądzę ażeby polanie potraw wodą dało im magiczną moc zbawienia. 

`Do diabła, wiem
Nie jesteś tym, który powinien tu być!

 No więc nawet nie mam planów na dzisiaj. Się zobaczy. 
Jestem szczęśliwa. :3 

czwartek, 21 marca 2013

notohop

Dawno mnie tu nie było.  Siedzę sobie z herbatką i ksiażką i mam bardzo przyjemny wieczór. Dzisiaj byłam trochę nerwowa, w sumie parę razy prawie wybuchlam.
Sara zrobiła sobie coś w nogę,  bidulka chyba bedzie miała gips...
Już zaraz weekend, to wspaniale bo czas odpocząć, padam na twarz. Znowu wpadam w rutynę,  to chyba przez tą zimę która się zasiedziala u nas trochę.  Co prawda coś tam powoli staram się zmieniac, ale dzis na przyklad wrócił mi ten tragiczny humor sprzed jakiegos czasu. Na szczescie jakoś zniknął.  Nie chcę go wiecej widziec, siema podły humorze! Uciekaj razem z zimą,  ja chcę wiosne i usmiech.

sobota, 9 marca 2013

wieczorek

Spać, spać,  spać.  Umieram.
Czuć się dobrze czy źle?
Iść czy stać.  Leżeć w dole czy upaść jeszcze nizej?
A to się da?
Idę się leczyć. ^^

poniedziałek, 4 marca 2013

słowa i gesty

Człowiek czesem potrzebuje zapewnienia, glupiego "daj spokoj, przecież będę zawsze i nigdy nie zniknę.". Czasem takie glupie kilka słów potrafi dać takiego kopa do dzialania że to niesamowite. Jest tak że kilka słów potrafi wywolac usmiech a kilka innych łzy.  Staraj się wypowiadac te, ktore prowadza do usmiechu. Jedno przytulenie może pokazac ile ktoś jest wart i jak bardzo jesteś ważny w jego zyciu. Chcialabym żeby tak się działo.
A prawdziwego przyjaciela poznaje sie w biedzie.

niedziela, 3 marca 2013

Berzdejparty

No więc wczoraj było party urodzinowe Sary ; D Jest kilka zdjęć , które zrobiła Ania moim telewizorem.









Urodzinki Sary były prawie tak fajne jak wegerap, bo Sara dostała ogóraska ;D
















_________________________________________




 

Jan Twardowski
Są ta­cy, którzy uciekają od cier­pienia miłości. Kocha­li, za­wied­li się i nie chcą już ni­kogo kochać, ni­komu służyć, ni­komu po­magać. Ta­ka sa­mot­ność jest straszna, bo człowiek uciekając od miłości, ucieka od sa­mego życia. Za­myka się w sobie.  


 Erich Maria Remarque (Paul Remarque)
Sa­mot­ność, praw­dzi­wa sa­mot­ność bez złudzeń, to stan pop­rzedzający obłęd lub samobójstwo.  

 Phil Bosmans Naj­piękniej­szych chwil w życiu nie zap­la­nujesz. One przyjdą same.

 Andrzej Sapkowski
Każdy sen, ten cza­row­ny i piękny, zbyt długo śniony za­mienia się w koszmar. A z ta­kiego budzi­my się z krzykiem. 

sobota, 2 marca 2013

Miszmasz

No hej. Ostatnio urodziny mieli Natan i Sara więc chciałabym poświęcić notkę wspominaniu ;3




























Tak więc Sara , Natan, wszystkiego najlepsiejszego! Już składałam wam życzenia więc się nie rozpisuję. Dziś urodzinowa imprezka Sary. Bedzie git ;D

Wczoraj była kolacja przy świecach z Sarą, Dudą, Tigerem, Tymonem i Dinasem ;D






A tu mam jeszcze zdjęcia z koncertu Strachów, tylko nie mam zdjęć samych Strachów, ale TSD i Hurt ;D
                                                               Trans Sex Disco
                                                                          Hurt