sobota, 23 lutego 2013

No hej. wczoraj było melanżowanie Old 7 ;3


Słabo sie bawiłam, ale dzisiaj to nadrobię na urodzinach Natana!
A tutaj kilka zdjęć gratis! ;D




wtorek, 19 lutego 2013

hejho impreza

No cześć. Tęskniliście? Pewnie że tak, kurde. Dawno mnie nie było, no ale wróciłam. Ostatnio byliśmy na koncercie Strachów, Hurt i Trans sex disco. Ludzie, było świetnie, dawno się tak nie bawiłam. Trans sex disco , choć mało znany zespół, wymiatają, i polecam wam bardzo, basista super kręci czupryną.


Już niedługo urodziny Natana i Sary. Natan robi domóweczkę w tym tygodniu a Sara melanżuje w następnym, okres imprez rozpoczęty!

Ostatnio nie mogę wyrobić z weekendowych tripów z Dominikiem. Jesteśmy nieźle pokręceni.
Ostatnim razem zdobył dla mnie takie cudo do pokoju!



Ostatnio wyhaczyliśmy z Dinem conversy! Czekają pod moim biurkiem na wiosnę.



No i pare zdjęć z wypadów ;)


Jeszcze się odezwę ! A teraz zmykam na poranne spotkanie z Dinem a potem szkoła!
Miłego dnia ♥

czwartek, 14 lutego 2013

walentynki





Za wszystko

Za wszystko dziękuję
Za spokój i trwogę
za to, że nie rozumiem
i odejść nie mogę
za to że nas łączą nie poznane ręce
za jedną jeszcze jesień by pokochać więcej
uratuje, otworzy parasol nade mną
posłuszeństwo, co prowadzi w ciemność.





Takim pięknym wierszem witam was w walentynki. Chciała bym nie być ćmą lecącą w ogień, tak bardzo bym chciała. Walentynki jak narazie spędziłam miło, niedługo wychodzę na ich dalszą część i potem na karaoke. Zapraszam o 19 do Bowling Rodło.

Boli mnie wszystko. Chcę szczęścia. 

wtorek, 12 lutego 2013

Lekarze

No siemka. Właśnie wróciłam od lekarza. Dostałam skierowanie na dwa miliony różnych badań wszystkiego czego się da. Ludzie są nienormalni. Kobieta zaczęła mi wmawiać że nie jem i ćpam. Pewnie. Sto. 

Potem byłam z mamą na zakupach małych bo chciała kupić tacie jakiś prezent na walentynki. Rzygam tęczą. Jeszcze nie wiem, co robię w walentynki, ale na pewno coś nienormalnego. Peace \/

Teraz piję herbatkę , piszę z Dominikiem który bardzo mnie wspiera, bo mówi że na bank trafię do szpitala. Oh, House, Ty diagnostyku!

Potem ogarniam się i jadę pod naftę po mojego House'a.

 Hohohoh ostatnio bawiłam się w mistrza painta.;3









Ostatnie karaoke przejdzie do historii!!! 

"Niech mi stanie w pełnym słońcu!!!!"

niedziela, 10 lutego 2013

szansa

Chciałabym już zawsze żyć tak, aby nigdy nie musieć powiedzieć "co by było gdyby...".
Pragnę mieć świadomość, że wykorzystałam każdą szansę, każdą możliwość, weszłam do każdych otwartych drzwi. Nie chcę nigdy żałować, że czegoś nie spróbowałam, nie zrobiłam, bałam się czy wahałam. Niezależnie od tego, jakie będą skutki, spróbuję wszystkiego, każdej potrawy ugotowanej w garnku życia, bo będąc starą babcią chcę mieć gruby brzuch doświadczeń i zamiast mówić wnukom jak zjeżdżałam na sankach, wolę opowiadać rzeczy, które sprawią, że moje wnuki zrobią to samo : otworzą się na świat, zamiast grać na komputerze wyjdą na świat, w poszukiwaniu przygód wraz z bandą nienormalnych, kochanych przyjaciół. Tego życzę każdemu, aby nigdy nikt nie żałował, że czegoś nie zrobił, bo co by było gdyby... Łapcie szanse, które latają wokoło.
Pam.

środa, 6 lutego 2013

No siemka. Właśnie wróciłam ze spacerku. Byliśmy dziś po Sarę na górnym, potem w intermarsze i dumka na dwa serca !

Obijam się w domu z jogurcikiem truskawkowym.

Jutro kolejna szkolna masakra, nic mi sie nie chce a jak myślę o szkole to wymiękam. Ave.