sobota, 29 grudnia 2012

Yes, my name is fame

No cześć. Siedzę od rana, spięte włosy, koc, piżama. Nie czuję jak rymuję.
Rano oglądałam z mamą Brzydkie Kaczątka na MTV. Polecam ten program, jest nieźle porąbany ale fajny ;3
Mam dla was fajną piosenkę, dziobki.



Dziś planujemy projekt X, przygotowawczy trening do sylwestra.

Wszem i wobec ogłaszam, że plotki które o nas rozpowiadacie, są naprawdę nieprawdziwe.

sobota, 22 grudnia 2012

I jak mam spać spokojnie? Nie umiem. Bać się o kogoś bliskiego to najgorszy lek pobudzający na świecie.

wtorek, 11 grudnia 2012

Kładziesz się spać? Zaczekaj. Opowiem Ci pewną historię. Jeśli możesz, ułóż się wygodnie i uważnie przeczytaj.
  Każdej nocy, cichutko uchylają się drzwi Twojego domu. Cień sunie po podłodze a jego właściciela nie widać. Nikt nie spodziewa się jego odwiedzin. On nie chce, byś go oczekiwał. Woli, gdy śpisz. Powoli, ciężko oddychając wlecze się nagimi kończynami w stronę Twojego pokoju.  Ślina kapie mu, kropelkami. Już wchodzi, jest w środku. Ty śpisz tak naiwnie. Nie słyszałeś jak nadchodził. Nagdy go nie słyszysz. A on, każdej nocy, przychodzi, staje nad Tobą i patrzy. Tak przez całą noc, a potem wychodzi, równie niezauważalny.
Każdy cień,szelest, stuknięcie, może oznaczać że on nadchodzi. I miej się na baczności. Nie wiadomo, czy nie zrobi czegoś głupiego. Najlepiej udawaj, że śpisz.

Dobrej nocy!

sobota, 8 grudnia 2012

 

Sądzę, że reaguję zbyt emocjonalnie tam, gdzie nie należy - gdyby tak jednak nie było, pewnie bym się nudziła - chociaż gdybym była inna, w gruncie rzeczy nie sprawiłoby mi to różnicy (palę, a to paskudny nawyk - ale na razie nie stał się jeszcze nałogiem - mam bardzo nieprzyjemny oddech, a w ustach taki smak, jakbym całymi godzinami żuła surowy tytoń).
Dlaczego po tej rozsądnej rozmowie myśl o spotkaniu się z nim, ciągle jeszcze bez zdradzania się z moimi uczuciami, sprawia, że puls bije mi szybciej, a ciało zalewają uderzenia krwi (gdyby była we mnie choć odrobina zdyscyplinowania i odwagi, nawet nie zawracałabym sobie głowy chłopakiem, który nie przyjdzie, ale wiem, że o 12 ogarnie mnie nowa fala urazy).
Prawdopodobnie moja miłość, jeśli już trzeba to tak nazwać, polegała przede wszystkim na owym cudownym i podniecającym poczuciu, że się jest pożądaną, kochaną, że ktoś o ciebie dba, a także na pociągu seksualnym.
Myślę, że być może dzisiejszego wieczoru będę swobodniejsza, może nawet będę umiała powiedzieć "kocham cię", patrząc mu prosto w oczy i czując kłucie nienawiści lub coś w tym rodzaju.
Na dowód, że to moja kobieca istota chce zaspokojenia: wczoraj miałam tak spaloną słońcem skórę, że włożyłam tylko sweterek, bez stanika, co dało mi zmysłowe odczucia, które jak sobie wyobraziłam, on mógł podzielać - pozostaje pytanie, czy mi skłamał?, gdyby kochał nas obie, mogłabym się z tym pogodzić, ale chcę wiedzieć, czy skłamał, mówiąc, że jestem pierwsza i najważniejsza, i że gdyby ta relacja kiedyś się zmieniła, zawiadomi mnie o tym, bo jak sam stwierdził, ja nie chcę grać drugich skrzypiec.
[MM o pierwszym mężu Jamesie Dougherty'm - dop. wydawcy]
***


Ona jest taka jak ja, jak ja ją doskonale rozumiem!
 

Śnieg, lampki i prezenty!

     Zbliżają się najcudowniejsze święta i sylwester w całym moim życiu! Za oknem biały, zimny puch który dodaje tyle uroku porankom i wieczorom,

 na głównych placach i ulicach lampki, choinki, błyszczące ozdoby, ludzie robią się mili i zbliżają się do siebie.
  Ale te czynniki są mniej ważne. Z czego cieszę się najbardziej? Coś, czego nie miałam na święta rok temu a mam dziś? Jest to najpiękniejszy prezent od losu.








Chcecie poznać moje prezenty?
































Dziękuję za wszystkie wspólnie spędzone chwile. Kocham was i mam nadzieję że tych chwil będzie tylko więcej i więcej.
Z całego serca dziękuję :
Sarze
Dinasowi
Anicie
Natanowi
Tigerowi
Asi D.
Milenie
Marshy
Kamilowi
i wszystkim innym którzy potrafili wywołać na mej twarzy uśmiech, byli przy mnie , kłóciliśmy się i godziliśmy, ale kocham was, chcę was zawsze mieć przy sobie! Minęło ok pół roku, a jesteście dla mnie rodziną. ♥ Wesołych świąt ♥

środa, 28 listopada 2012

Parapam

Siedzę , za oknem pada okropny, nieznośny i bardzo mokry deszcz. Za 10 minut wychodzę do szkoły. Sprawdzian z genetyki, bajecznie. Ogółem zapowiada się tragiczny weekend biorąc pod uwagę prognozy pogody.
   Dołuje, prawda?

Ja słońce i z 15 stopni poproszę...


Znalazłam fajne trapery , bordowe. ;3 może uda mi się wybłagać je na mikołajki.

Mam ochotę na zdjęcia. Potrzebuję modeli/modelek.

czwartek, 15 listopada 2012

Piątek znów

Znów piątek. Dziś imprezka moi drodzy z całą szkołą i Natanem.

Tak w ogóle to szukam dwóch modelek. Jedną prawdopodobnie już mam, do zdjęcia konkursowego.
Drugie, mam taki pomysł jeden, ale trzeba by załatwić skądś płaszcz z futra, może być po starej cioci, po kim kolwiek, może być nawet dużo za duży, mam super pomysł. Jeśli ktoś chciałby zapozować, i ma możliwość skołowania futerka to proszę się odzywać, bo to może naprawdę super wyjść!

Od rana słucham muzyki, kawusia, zasypiam na siedząco, ale twardo przygotowuję prezentację na polski.
Nie, nie prezentację multimedialną. Muszę przez 3 minuty opowiadać na środku sali o zwyczajach opisanych w Panu Tadeuszu. -.-
  Oh, realy?!

Super, dlatego poszłam na humana!

Wczoraj dostałam 5 z chemii, z odpowiedzi, dobrze czasem zarwać noc. 

wtorek, 6 listopada 2012

Religia?

Religia? Czy to próba ucieczki człowieka przed strachem , czy może próba zrzucenia winy za zło na "szatana" ?

Ludzie od wieków stwarzali sobie różnorakie bóstwa, po to by opiekowały się nimi i ich światem, po to aby człowiek w chwili niepokoju, strachu, w chwili zagrożenia lub przy problemach mógł po prostu poddać się i powiedzieć 'bóg mi pomoże'. Ludzie mówią się -  nie bój się, bóg jest obok. Bóg to, bóg tamto, bóg uratuje Cię, bóg Cię kocha. A tak naprawdę w życiu musisz chronić swoją dupę sam, musisz sam o wszystko walczyć, sam załatwiać, sam przetrwać problemy, sam podnosić się z upadku i leczyć podczas choroby. Jeśli ten ich bóg naprawdę istnieje, to musi nas wyjątkowo nie cierpieć, skoro zsyła huragany, tornada, powodzie, trzęsienia ziemi, choroby i tym podobne zjawiska 'naturalne'. 
   Ale to tylko moje zdanie. 
Ludzie którzy 'grzeszą' , zwalają winę na szatana, diabła, lucyfera, belzebuba, złego ducha, ducha nieczystego itd. A kto grzeszy najwięcej? Ci, którzy najbardziej są oddani całej instytucji kościoła. Wojny religijne, na przestrzeni wieków także prześladowania, palenie na stosie, kamieniowanie, dyskryminacja wszystkiego co jest odmienne od kościoła. Odmienne od tego, co pradawni ludzie nakreślili w księgach Biblii. 
   Bóg ponoć każe miłować bliźniego jak siebie samego. Nie ma tam żadnej wzmianki o tym że trzeba pominąć homoseksualistów, ludzi którzy zaszli w niechcianą ciążę, ludzi którzy uprawiali sex przed ślubem. Czasem nawet, w kościele katolickim szybciej wybacza sie zabójcy, czy księdzu pedofilowi, a nie gejowi czy zgwałconej kobiecie która dokonała aborcji. 
   Ludzie, zastanówcie się . Czy jeśli bóg by istniał, jeśli ludzie z jego "armii", "ekipy", jego że tak powiem "ziomki" , czy oni wszyscy traktowali by tak innych? 
W TYCH CZASACH kościół, to wszystko razem wzięte jest robione pod nas, pod ludzi. Wyłapywane są ludzkie słabości, zastraszane są złymi duchami, wiecznym potępieniem i w ogóle ZŁO ZŁO ZŁO w TYM TAK IDEALNYM ŚWIECIE STWORZONYM PRZEZ BOGA KTÓRY NAS KOCHA! 
Religia obecna jest po prostu zmieszaniem wszystkich  dotychczasowych ludzkich wyobrażeń o bogu, o świecie poza naszym światem, od powstania człowieka , ze wszystkich kultur, wszystko to zostało złożone tak, aby ludzie mogli w to wygodnie wierzyć i aby im się to spodobało.


No przecież, że tak.

Kasa, kasa, kasa. O to w tym chodzi. Chwyt marketingowy. Tyle z mojej strony. 

przepraszam jeśli uraziłam czyjeś uczucia religijne. Mówię, to tylko moje zdanie.

niedziela, 4 listopada 2012

Jesień

Właśnie próbuję przeczytać streszczenie Pana Tadeusza, a żałuje że nie przeczytam książki do końca bo uwielbiam literaturę Mickiewicza. Ale może innym razem, bo tymczasem nie mam czasu, jutro mam już omawianą lekturę a jestem w połowie! Mniejsza..
   Dziś odprawiliśmy Piotrka a następnie Kosma na dworcu, uwielbiam Kosma za jego poczucie humoru! Ludzie on będzie prezydentem!
   Potem wybraliśmy się z przyjaciółmi na koncert Marka Gałązki do Fabryki Emocji , było nawet, pomijając fakt że nie zdążyłam na autobus i poszliśmy do Bowlingu na karaoke. Następny autobus spóźnił się 12 minut. 
POLSKIE MZK.
  Jestem strasznie zmęczona. Nie wiem jak ja ogarnę szkołę. Nie mogę się doczekać świąt, reklam cocacoli, ciepła w domu i śniegu na zewnątrz, tanich bombek, ubierania choinki, przygotowania przed świętami... 
A później ferie, osiemnastka... 
Potem wakacje. ! Tak, trochę nam zostało do wakacji. 236 dni

Mam ochotę wziąć kubek herbaty, najlepiej zielonej albo brzoskwiniowej, ułożyć się pod ciepłą kołdrą, wziąć do ręki ulubioną książkę którą czytam po raz enty i odprężyć się, nie myśleć że jutro szkoła, że trzeba robić lekcje, uczyć się i czytać lektury. Nie dla mnie taki styl życia. Nie potrafię funkcjonować z takim zabieganiu. Nie ma takiej opcji. 

Pozdrawiam, Ja.

wtorek, 30 października 2012

Halloween dziwki

Dziś mamy halloween! Tak, z tej okazji po szkole jedziemy do Sary, malujemy się, przebieramy i idziemy na miasto. Jezu, jak czasem fajnie wrócić do dawnych czasów, do zbierania cukierków i straszenia młodszych i starszych!! Pokażę wam moją maskę ; ) 






Sara ma maskę przeciw gazową. Będzie czadowo, jak w komorze. 

Wczoraj popadał śnieg, nie bardzo chciany, normalnie mieliśmy tu trzeci biegun. Popadał 5 minut i przestał, potem padał śnieg z deszczem... -.-
     Wieczorki w bowlingu z Natanem i Dominikiem, chilluj. 

Chciałam wam pokazać przecudowną bluzkę. Muszę ją mieć, nie ma innej opcji !



Jest śliczna. To jest bluzka moich marzeń. *.* 



Oraz kilka zdjęć z ostatnich paru dni ; )






Pozdrawiam, Ja!

niedziela, 28 października 2012

Dyniogłowy





             Dzisiaj byłam na maratonie filmów grozy wraz z Sarą, Dominikiem, Natanem i Jurkiem. Pierwszy film, który jako komedia był niesamowity, ( gorzej z jego horrorastycznym przesłaniem ;o) uśmiałam się, polecam gorąco film Porąbani !!
             Drugi był Oddział, z którego Natan prawie że uciekł a Sara nie wiedziała gdzie się schować, tym bardziej że Jerzy ją straszył a ona przyciskała sobie moją dłoń do twarzy. 
            Jeszcze więcej takich przygód, kochani, uwielbiam was!
Już w środę idziemy celebrować halloween, przebieramy się, zbieramy cuksy, straszymy ludzi. Ja planowałam przebrać się za wiedźmę! Reszta ma dwa miliony różnych pomysłów. Jeśli ktoś chce wybrać się z nami, zapraszam, dajcie znać, obiecuję świetną zabawę!
                                          Dostałam od Jerzego dynię , Genowefę, która teraz śpi grzecznie obok łóżka. Ludu, ona waży chyba z 50 kg! I wali melonem. Tak, właśnie, melonem. 
        W któryś dzień wrzucę jej zdjęcie, bo zapomniałam jej zrobić a teraz już nie chce mi się biegać. 

Kocham moich przyjaciół . ♥ to dzięki nim mój dzień jest pełen emocji !

 
Miłego wieczoru kochani
z pozdrowieniami Ja. 

sobota, 27 października 2012

accept

`Ten świat spra­wia, że przez ot­wartość sta­jemy się pa­ranoika­mi indywidualistami...

Powiem tak. Gdy w tych czasach większość ludzi się otwiera, pokazuje jakim jest, nagle też znajduje się więcej ludzi którzy chcą ich nienawidzić i niszczyć. Dlaczego?
Czy nie potrafimy już znieść oddzielnej bytności drugiego człowieka?
Czy koniecznie musi być taki jak Ty, abyś go akceptował?
ŚWIAT BYŁBY NUDNY GDYBY KAŻDY BYŁ TAKI SAM. 

Inność jest piękna. Akceptujmy ją. Zakochajmy się w niej. 
Jeśli nie będziemy potrafili współżyć z innymi ludźmi to świat ulegnie rozpadowi. W końcu wszyscy się pozabijają. 
A kto wywołuje wojny? Ci którzy są inni, są wyzywani, poniżani, oskarżani, czy Ci którzy ich atakują?
Dlaczego atakujesz innych? Odpowiedz sam sobie. 
Czy czarnoskórzy ludzie, homoseksualiści, niepełnosprawni, ludzie innej religii, a nawet innych poglądów są gorsi? W czym?
WYWOŁUJĄ WOJNY, ZŁO I ZAWIŚĆ?
nie. no właśnie.