Za wszystko
Za wszystko dziękuję
Za spokój i trwogę
za to, że nie rozumiem
i odejść nie mogę
za to że nas łączą nie poznane ręce
za jedną jeszcze jesień by pokochać więcej
uratuje, otworzy parasol nade mną
posłuszeństwo, co prowadzi w ciemność.
Takim pięknym wierszem witam was w walentynki. Chciała bym nie być ćmą lecącą w ogień, tak bardzo bym chciała. Walentynki jak narazie spędziłam miło, niedługo wychodzę na ich dalszą część i potem na karaoke. Zapraszam o 19 do Bowling Rodło.
Boli mnie wszystko. Chcę szczęścia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz