sobota, 16 listopada 2013

miniony rok

Za ponad miesiąc jest koniec roku, wyobrażacie to sobie? Właśnie w tym momencie przychodzi czas na refleksje o tym, czy postanowienia na 2013 spełniły sie. Wiecie o co prosiłam na nowy rok? Aby był przynajmniej tak cudowny jak 2012. I wiecie co? Pomimo wielu niepowodzeń był. Co najważniejsze nadal mam przy sobie moich najwspanialszych przyjaciół. Co miłe i zaskakujące grono przyjaciół wzbogaciło się o wspaniałe osoby. Z pomocą bliskich udało mi się wyeliminować życiowe przeszkody, co pomogło udowodnić samej sobie że mam silny charakter. Że umiem dążyć do tego co sobie postanowie. Że mam rację gdy wiem że ją mam.
Przeżyłam najlepsze wakacje w moim życiu, naprawdę!

Co jeszcze? Każdego 23 dnia miesiąca wspominam najszczęśliwszy dzień w tym roku. I co z tego że może to zginęło. Że tego nie ma, że wypuścilam to z rąk lub ktoś mi to z rąk brutalnie wyrwał. CO Z TEGO. I tak jestem szczęśliwa że dane bylo mi to przeżyć.

W tym roku mijają też trzy lata znajomości z najbardziej wkurzającym, wrednym i kochanym chłopcem świata.

Druga sprawa, że rok temu w wigilię prawie dostalam zawału z nerwów. Aż nie wierzę że od tamtych wydarzeń minął aż rok. Strach do nich wracać. I chodź wiele się zmieniło, to dziękuje wszystkim czynnikom które może zepsuly coś ważnego dla mnie ale uratowały coś ważniejszego . Życie.

Co mogę powiedzieć? Udał mi się ten rok. Przez czas, który pozostał mi do 2014 spróbuje obmyslic postanowienia na przyszły rok.

A Ty? Czy Ty miałeś postanowienia na 2013? Udały się? Stwórz własne,  oryginalne postanowienia na przyszły lepszy rok. Powodzenia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz