sobota, 23 listopada 2013

Zima nadchodzi, nadchodzi luty.

Wstałam, było ciemno. Teraz - jest ciemno. Pójdę spać - będzie ciemno.
Cały czas ciemno.

Czekam aż w moim świecie pojawi się małe światełko, które będzie oświetlało mi każdą chwilę ciemności, tak jak kiedyś.

Ktoś się piszę na grube imprezowanie w lutym?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz